Marketing polityczny w Internecie – podstawowe informacje (2019)

Marketing polityczny w Internecie to niezbędna w dzisiejszych czasach praktyka dla skuteczności kampanii wyborczej. Poznaj jego charakterystykę. Dowiedz się, dlaczego warto komunikować się ze swoimi wyborcami w sieci. W tym artykule znajdziesz podstawowe informacje na ten temat.

Dlaczego nie każdy prowadzi marketing polityczny w Internecie?

Marketing polityczny w Internecie jest strategią, która już od kilkunastu lat jest naturalnym budulcem komunikacji z elektoratem. W porównaniu do tradycyjnych metod wzrasta jego udział w prowadzeniu kampanii wyborczej. Często jednak bywa, że Internetowa część działań przedwyborczych jest niedoceniana. Zdarza się, że jest ona niedofinansowana w porównaniu do pozostałych praktykowanych przez kandydata metod. Najczęściej jest tak ze względu na brak wystarczającego doświadczenia w tej dziedzinie. Brakuje też niestety świadomości o możliwościach, jakie daje Internet. Ewolucja środków przekazu w ostatnich latach jest na tyle dynamiczna, że można się w tym pogubić. Szczególnie jest to możliwe, gdy nie śledzi się trendów na bieżąco. Celem tego artykułu jest przede wszystkim uświadomienie, jak korzystna może być skuteczna komunikacja w sieci.

Pamiętaj, że twoja skuteczność jest zależna dziś od znacznie większej liczby czynników, niż kilkanaście lat wcześniej. Ten artykuł jest przeznaczony dla Ciebie niezależnie od tego, czy wszedłeś do świata polityki dawno temu, czy przed Tobą pierwsze wybory. Kiedy piszę ten tekst, rozpoczyna się dynamiczna kampania do Europarlamentu, kolejna z rzędu w wyborczym ciągu i nie ostatnia w 2019 roku. Jeżeli czytasz ten tekst, to zakładam, że nie jesteś jeszcze specjalistą w zakresie komunikacji w sieci, dlatego też w dalszej części będę starał się w jak najbardziej obrazowy sposób przekazać zawartość merytoryczną.

Jak marketing polityczny w Internecie wygrywa z tradycyjnymi materiałami?

Pierwszym powodem, dla którego warto komunikować się z wyborcami w Internecie, jest możliwość dotarcia do ogromnej liczby osób, dużo większej niż przy pomocy jakiegokolwiek pojedynczego materiału wyborczego. Dlaczego? Wyobraź sobie, że wieszasz standardowy banner na budynku przy jednej z głównych dróg w mieście. Opłacasz przestrzeń, koszt samego materiału etc. Wisi on sobie do wyborów, a po kampanii ląduje na śmietniku. Widzi go jakaś określona grupa osób przejeżdżająca tą trasą, często są to te same osoby, które podróżują tędy do pracy czy szkoły. Bywa, że oglądają go również osoby niepełnoletnie, które przecież nie oddadzą na nas głosu. Zdarzy się też, że przyjedzie do miasta ktoś spoza aktualnego okręgu wyborczego i wtedy, jako odbiorca nie przynosi on dla nas żadnej korzyści. W końcu ostatecznym celem każdego materiału wyborczego jest konwersja na utrwalenie wizerunku w pamięci wyborcy i jego głos. W tym momencie z odpowiedzią przychodzi Internet.

Weźmy na warsztat jeden z wielu dostępnych kanałów komunikacji – Facebooka. Portal ten jest dominantem, jeżeli chodzi o media społecznościowe na świecie (z małymi wyjątkami). Również w Polsce wiedzie prym, jeżeli chodzi o rozpoznawalność i liczbę użytkowników w różnych grupach wiekowych. Co ciekawe, wciąż wzrasta ilość kont osób w wieku podeszłym. Świadczy to o tym, że kanał ten pozwala na komunikację nie tylko z najmłodszymi wyborcami, ale również ogólną grupą docelową danego ugrupowania czy polityka. Facebook pozwala na kierowanie treści sponsorowanych o bardzo precyzyjnych parametrach demograficznych.

Możemy zdefiniować wiek naszego wyborcy, płeć, zainteresowania czy miejsce zamieszkania, nawet z dokładnością co do dzielnicy miasta. W ten sposób da się w bardzo jasny sposób sprecyzować grupę, do której skierujemy nasz materiał. Dodatkowo nasz komunikat możemy zmieniać w dowolnym momencie. Nie potrzeba niczego od nowa drukować. Niczego też nie tracimy. Reklama internetowa pod tym kątem jest bardzo skutecznym rozwiązaniem i do tego relatywnie ekonomicznym, ale o tym przy innej okazji.

Marketing-polityczny-w-Internecie-Facebook-Insights
Wykres demograficzny kont na Facebooku z miejscem zamieszkania oznaczonym w Warszawie

Trwałość politycznych działań marketingowych w Internecie

Drugą niezaprzeczalną zaletą marketingu internetowego jest trwałość jego skutków. Jest ona możliwa do osiągnięcia gdy dobrze ulokowaliśmy nasze środki. Marketing polityczny różni się od biznesowego przede wszystkim zupełnie inną ścieżką konwersji „klienta”. Nie dążymy tu do sprzedaży produktu, a do budowania rozpoznawalności marki osobistej. Jego głównym celem jest ostateczne uzyskanie głosu. Materiał tradycyjny po danej kampanii wyborczej staje się bezużyteczny. Z kolei fanpage na Facebooku, profil firmowy na Instagramie czy tradycyjna strona internetowa dofinansowana w jej trakcie, przechodzi w źródło stałej komunikacji z wyborcami. Przykładowo, jeżeli w trakcie kampanii wyborczej zainwestujemy w pozyskiwanie polubień naszej strony, czy osób obserwujących na Instagramie, to Ci odbiorcy z nami pozostaną. Większość osób, które zdecydują się polubić naszą stronę, jest do nas w jakiś sposób do nas przekonana.

Oczywiście „polubienie” strony z definicji nie oznacza, że kogoś popieramy. Dla osób znających dobrze środowisko Social Media jest to oczywiste. Warto mieć  jednak na uwadze, że nadal wielu ludzi traktuje taką reakcję jako gest sympatii. Znaczy to dla nas tyle, że z dużym prawdopodobieństwem nasze media będą śledzić głównie sympatycy, bądź w drugą stronę skrajni przeciwnicy. Osoby neutralne bądź niezainteresowane znacznie rzadziej reagują w jakikolwiek sposób na nasze działania marketingowe. Dlatego też bardzo istotne jest, aby nie popełniać powszechnego błędu, jakim jest wyciszenie komunikacji po dniu wyborów. Wyborcy to zauważają i potrafią dość dosadnie wypomnieć, kiedy następnym razem będziemy starać się o ich głos. Z tego też powodu wdrożenie marketingu politycznego w Internecie powinno być stałe.

Marketing-polityczny-w-Internecie-Patryk-Jaki (2)
Strona oficjalna Patryka Jakiego w serwisie Facebook – ponad 200 tys. polubień (12.04.19)

Tradycyjne metody prowadzenia kampanii wyborczej a marketing polityczny w Internecie

Czy to oznacza, że tradycyjne materiały wyborcze są złe? Nic bardziej mylnego! Otóż dobrze prowadzona kampania wyborcza równoważy oba te aspekty. Warto zachować balans uwzględniając zarówno działania terenowe – spotkania z wyborcami, obecność w mediach tradycyjnych, materiały kampanijne na papierze, czy w formie bannerowej jak i działania internetowe. Pamiętajmy, że skuteczne połączenie obu tych metod przekazu pozwala na uzyskanie lepszych wyników. Do pewnych grup wyborców trafimy zarówno jedną, jak i drugą drogą, a do innych tylko jedną z nich. Pamiętajmy, że mimo upowszechnienia się internetu i mediów społecznościowych nadal jest ogromne grono wyborców, którzy podejmują decyzję o oddaniu głosu w momencie, kiedy otrzymają ulotkę oraz uścisk dłoni. Podobnie są wyborcy, którzy podczas kampanii nawet nie zwracają uwagi na bannery, bo są one wszędzie, a ilość twarzy na plakatach może przyprawić o zawrót głowy. Moim skromnym zdaniem negowanie któregokolwiek z aspektów kampanii wyborczej może negatywnie wpłynąć na jej wynik.

Warto też uwzględnić, że oba typy działań nie tylko powinny być prowadzone równolegle, ale i wzajemnie się uzupełniać. Część materiałów tradycyjnych w formie pliku graficznego po niewielkich zmianach (a czasem i bez nich) można z powodzeniem wykorzystać w Internetowych środkach przekazu. Podobnie na bannerach możesz umieścić odnośniki do Twojej strony, mediów społecznościowych, czy kod QR – który po zeskanowaniu przy pomocy aparatu w telefonie pozwoli na automatyczne otworzenie Twojej witryny u zainteresowanego wyborcy. Nie chodzi tu wyłącznie o kwestie techniczne, ale również o spójność. Pamiętaj, że w dobie Internetu bardzo łatwo jest zweryfikować to, czy jesteś stabilny poglądowo, czy nie zaprzeczasz sobie odrębnymi wypowiedziami w różnych miejscach i wreszcie czy aktywnie komunikujesz się z elektoratem. Internauci bez problemu dokopią się do naszych wpadek, jeśli takie wystąpiły, to na pewno pojawią się one w sieci. Nawet jeżeli nie są spektakularne, to twoi przeciwnicy zadbają, aby cały świat się o nich dowiedział.

Marketing-polityczny-w-Internecie-Tomasz-Latos
Materiał wyborczy Tomasza Latosa w kampanii do Europarlamentu (2019)
Grafika świetnie nadaje się do publikacji internetowej, pozostawia przestrzeń do zagospodarowania.

Jak rozpocząć przygodę z marketingiem politycznym w Internecie?

Wszystko zależy od Twoich aktualnych potrzeb i zasobów. W Internecie znajdziesz bardzo wiele bezpłatnych artykułów na temat samego marketingu internetowego. Nie ma jednak wielu dedykowanych, darmowych treści skupionych na polityce. Nic dziwnego, w końcu dość logicznym jest, że Ty nie zdradziłbyś swojego klucza do sukcesu. Zapewne sam byś nie chciał, aby Twoi przeciwnicy wiedzieli, w jaki sposób osiągasz sukces. Specjaliści w tym zakresie najczęściej świadczą usługi dla konkretnych polityków albo wydają publikacje książkowe. Oczywiście da się znaleźć trochę sugestii. Najczęściej dotyczą one jednak ogólnego marketingu politycznego. Pamiętaj, że skutecznie prowadzony marketing polityczny w Internecie wymaga orientacji w kilku pokrewnych dziedzinach wiedzy. Są to obszary dotyczące zarządzania Social Mediami, Public Relations oraz ogólnego marketingu internetowego, którego polityczną odmianę określiłbym jako gałąź szczególną.

Co więc zrobić? Część działań możesz podjąć samodzielnie bez ponoszenia żadnych kosztów, przy pomocy własnych struktur (jeśli takowe posiadasz) lub poświęcając dość sporo czasu na początkowych etapach rozwoju własnej komunikacji internetowej. Warto zacząć od uruchomienia własnego fanpage’a na Facebooku – jego niewątpliwą zaletą jest całkowity brak kosztów (przynajmniej dopóki nie chcemy rozpocząć działań promocyjnych). Można zaprosić osoby ze swojego otoczenia i zachęcić ludzi do polubienia strony, a przy tym aktywnie samemu postować. Po zebraniu pewnej grupy odbiorców można zdecydować się na uruchomienie dodatkowego kanału komunikacji czy strony internetowej. Oczywiście można to wszystko zrobić od razu, ale zastanów się, czy masz środki i możliwości, aby to wszystko naraz „pociągnąć”. Pomoc osoby z doświadczeniem w tym obszarze może okazać się niezbędna. Jeżeli masz jakieś pytania bądź chciałbyś uzyskać bezpłatną poradę o tym, jak rozpocząć marketing polityczny w Internecie, napisz do mnie na adres: kontakt@piotrokulski.pl. Zrobię co w mojej mocy, aby Ci pomóc. Zapraszam również do śledzenia mojego bloga. Wkrótce pojawią się na nim wpisy, które będą rozwijały różne aspekty kampanii wyborczej w sieci.

Oceń artykuł 🙂

Kliknij wybraną liczbę gwiazdek, aby ocenić.

Średnia ocen: / 5. Liczba ocen:

Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł...

Odwiedź moje Social Media 🙂

Przykro mi, że artykuł Ci się nie spodobał 🙁

Pomóż mi dostarczyć przydatne Tobie treści! 🙂

Dodaj komentarz

Close Menu